Abruzja i jej zamki
Abruzja,  Atrakcje

Abruzja krainą zamków

Abruzja – jej charakterystycznym elementem jest duża ilość różnego rodzaju zamków i pałaców. Właściwie to niemal każda miejscowość ma przynajmniej wieżę, fragment murów obronnych, czy też inne fragmenty takich obiektów. Wynika to rzecz jasna z uwarunkowań historycznych. Ciągłe zagrożenia zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne sprawiły, że praktycznie każde miasto musiało wybudować twierdzę.

Abruzja – co zobaczyć

Dzięki temu Abruzja (Abruzzo) jest bodaj największym skupiskiem muzealnych obiektów militarnych na Półwyspie Apenińskim. Co ważne, obiekty w dużej mierze zachowały swoją oryginalną formę oraz znajdują się w nienaruszonym od czasów ich budowy otoczeniu. To potęguję niezwykłą atmosferę podczas ich zwiedzania. Niedaleko Silvi Marina warty odwiedzenia jest zamek Chiola-Loreto Aprutino. Jego początki datuje się na 864 rok. Położony na szczycie wzniesienia, obecnie wyremontowany pełni funkcję uroczego hotelu. Nieco dalej, bardziej na północ znajduje się natomiast Twierdza Civitella. Jest to jeden z najbardziej imponujących obiektów militarnych w całych Włoszech. Położony jest na stromym zboczu, przy rzece Tronto. Twierdza została wzniesiona w 1564 roku, ale na przestrzeni lat była jeszcze modyfikowana.

Zamek gdzie kręcono film z Cloney’em

Na blogu kiedyś pojawił się już wpis, że Abruzja gościła George’a Cloney’a, bo to tutaj był kręcony film „Amerykanin”. Zamek, który pojawia się we wspomnianym filmie to Rocca Calascio. Został on uznany przez National Geographic za jeden z 15 najpiękniejszych zamków na świecie. Nic zatem dziwnego, że określa się go nawet mianem najatrakcyjniejszego miejsca jakie na swym terenie ma Abruzja. Jednak to nie jedyne dzieło kinematografii w jakim gościł ten zamek. Jest też bohaterem wielu scen w filmie „Zaklęta w sokoła” z Matthew Broderick i Michelle Pfeiffer. Gdzie go znaleźć? Rocca Calascio znajduje się w Parku Narodowym Gran Sasso i Monti della Laga. Spokojnie znajdziecie na mapach Google’a. Warto się tam wybrać nie tylko dla samego zamku, ale i dla scenerii w jakiej jest położony. Te wszystkie pagórki, które otaczają obiekt z 1380 roku są po prostu niesamowite.

Abruzja oferuje jeszcze więcej

Podałem w tytule, że Abruzja jest krainą zamków. Jej zasoby pod tym względem nie kończą się zatem jedynie na tych trzech opisanych wyżej.  Na pewno musicie zwrócić uwagę jeszcze choćby na Castello Caldora, czy Castello Aragonese. Swoją drogą nazwa tego drugiego bardzo kojarzy mi się z imieniem pewnego króla z trylogii Tolkiena, prawda? Co jeszcze? Na swoją mapę podróży wrzućcie jeszcze Forte Spagnolo, Castello Piccolomini i Torre del Cerrano.

A jeśli nie Abruzja, to może zainteresują Cię te miejsca

Florencja | Pałac Królewski w Neapolu | Toskańska plaża Cala Violina | Sorano |

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *