Poradnik,  Włochy

Kierowco bądź gotowy na Włochy

Jeśli wybieracie się na wakacje we Włoszech własnym samochodem, to dobrze abyście zapoznali się z tamtejszymi wymogami i przepisami. Jakoś specjalnie nigdy się nie przejmowałem czymś takim, ale ostatnio podczas podróży po Czechach przekonałem się, że jednak warto znać i stosować się do miejscowych przepisów. Mimo, że jesteśmy w Unii Europejskiej, to dany kraj ma swoje limity prędkości na danym typie drogi, swoje obowiązkowe wyposażenie pojazdu itd.

Kierowco bądź gotowy na Włochy
Kierowco bądź gotowy na Włochy

Co kierowca powinien wiedzieć przed jazdą we Włoszech?

Po terenie zabudowanym można tam jeździć maksymalnie 50 km/h. Osobówkami po autostradzie 130 km/h, choć też gdzieś słyszałem, że są odcinki po których będzie można 150 km/h, ale dopiero, gdy przejdzie odpowiednie rozporządzenie. Póki co nie dotarłem do informacji, czy już to działa, więc lepiej przyjąć te 130 km/h na wszystkich. A może ktoś z Was się orientuje? Po ekspresówkach jeździjcie nie szybciej niż 110 km/h, a na pozostałych 90 km/h.

auto

Widziałem nie raz, gdy Włosi siadali za kółkiem po 2-4 lampkach wina do obiadu lub kolacji i tak sobie myślałem, czy ich organizmy inaczej reagują na alkohol, czy może mają wyższe limity promili we krwi. I wiecie, co? Faktycznie reakcja jest inna, bo są po prostu w tej dyscyplinie słabsi niż Polacy, a więc tym bardziej nie powinni kierować pod wpływem. Dopuszczalna ilość promili we krwi natomiast to 0,5. Kary za prowadzenie po pijanemu wynoszą od 500 € do nawet 6 000 €, mogą Was też aresztować oraz skonfiskować auto.

Jeśli niestety zdarzy Wam się, że otrzymacie mandat, to lepiej miejcie ze sobą gotówkę. W Czechach udało mi się wziąć zobowiązanie na przelew, ale we Włoszech się to nie uda. Płaci się od razu.

Co do niezbędnego wyposażenia samochodu, to powinniście mieć: trójkąt ostrzegawczy, pasy bezpieczeństwa dla pasażerów na tylnych siedzeniach o ile są zamontowane, kamizelkę odblaskową.

Włochy to nie Niemcy, więc tam za przyjemność jazdy po autostradach, których jest w sumie jakieś 6 500 km, trzeba po prostu płacić. Opłata zależna jest od rodzaju pojazdu i długości odcinka autostrady. Pamiętam, że swego czasu my chyba za odcinek Pescara – Rzym, czyli jakieś 200 km płaciliśmy bodaj 13-15 €.

To tak chyba tyle z tego co najważniejsze. Szerokiej drogi!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *