-
GoPro Hero 4 na wakacje we Włoszech
Czasem lubię zasłonić się „pretekstem”. Szykujemy się na wakacje we Włoszech, a skoro wakacje, to przecież warto je czymś uwiecznić. W ten sposób w moje ręce trafiła kamerka sportowa GoPro Hero 4. Oczywiście wykorzystam ją przede wszystkim w swojej pracy, ale przyda się też podczas najbliższego lata. Wybrałem wersję Silver, bo po prostu uznałem, że jej parametry mi w pełni odpowiadają i nie ma sensu płacić 500 zł więcej za wersję Black. Trzy tak naprawdę znaczące różnice to: – większa ilość klatek w jakości 4K w wersji Black (60>15), co akurat dla mnie nie ma aż takiego znaczenia; – moc baterii, ale okazuje się, że gdy wyłączę ekran dotykowy, to…
-
Aplikacja mobilna o Wenecji
Tak jak pisałem, rozpoczęliśmy przygotowania do wakacji 2015. Siedzę nad tematem, szukam różnych ciekawych miejsc, które moglibyśmy odwiedzić w okolicy Cavallino, jak i informacji o samej Wenecji. W myśl powiedzenia „No być blisko i nie zobaczyć?” po prostu trzeba zajrzeć do stolicy regionu. Tym sposobem zacząłem przeglądać jakie aplikacje mobilne oferuje region lub sama Wenecja, bo to może być pomocne przy planowaniu zwiedzania oraz wypoczynku. I tu pierwsze duże rozczarowanie, przynajmniej jeśli chodzi o ten pierwszy. Wenecja Euganejska nie posiada na androida żadnej ciekawej apki. Co innego miasto. Mój wybór padł na „VeneziaUnica – Arte.it”. Bardzo obszerna aplikacja, co niestety ma swoje odzwierciedlenie w zajmowanej pamięci telefonu. Ponad 100 MB…
-
Najdalej na północ Sardynii
Znalazłem swoją starą (?) kartę microSD, na której były jeszcze zdjęcia z naszego pobytu na Sardynii. Wiecie takie fajne uczucie jak to, kiedy zakłada się po roku kurtkę zimową i w kieszeni znajduje się 20 zł. Przejrzałem sobie zatem całą bazę raz jeszcze i wzięło mnie na wspomnienia o Capo Testa, czyli najdalej wysuniętym na północ punkcie tej malowniczej wyspy. Jako, że mieszkaliśmy w Villagio La Marmorata, to do tego miejsca nie mieliśmy zbyt daleko. Niemniej jeszcze raz powtórzę, że bez samochodziku na Sardynii to ciężko. Niby połączenie autobusem było, ale pamiętajcie, że wówczas jesteśmy bardzo zależni od rozkładu jazdy, a i zdarzały się tłumy pasażerów, co zmniejszało zdecydowanie komfort…
-
Przygotowania do wakacji we Włoszech
Jest decyzja! Wakacje 2015 spędzimy we Włoszech. Tym razem mam nadzieję, że nasz plan się powiedzie i pojedziemy w czwórkę, a właściwie w piątkę, bo szwagierce i szwagrowi się bobas pojawił. To właśnie z nimi planowaliśmy wspólny wyjazd w okolice Rzymu dwa lata temu. Wtedy nic z tego nie wyszło, więc z żoną polecieliśmy tylko we dwójkę na Sardynię. Teraz nasz plan jest bardziej realny, a na cel wzięliśmy region Wenecji Euganejskiej. Tak się jakoś złożyło, że północy nie znam. Będzie to zatem wyprawa pionierska, z mocnym naciskiem na eksplorację, ale to jest właśnie najfajniejsze w tym całym naszym planie. Ze względu na malucha zależało nam, aby były to wakacje…
-
Ile kosztują owoce morza we Włoszech?
Jedni je uwielbiają, inni reagują wręcz z obrzydzeniem. Ja należę do tej pierwszej grupy i wszelkimi owocami morza się wręcz zajadam. Niestety choć w Polsce można już dostać świeże, to jednak cena może zniechęcić. Dlatego, gdy jestem we Włoszech staram się sięgać po nie jak najczęściej. Tym bardziej, że na miejscu aż takie drogie nie są. Zastanawiacie się ile faktycznie kosztują tam frutti di mare? Załóżmy, że chcemy sobie przyrządzić pyszny miks frittura. Potrzebujemy zatem trochę kalmarów, krewetki lub langustynki, trochę sardynek i może uzupełnimy to mulami. Świeże kalmary to koszt rzędu 15-18 €/kg, krewetki dostaniemy w cenie 18-25 €/kg, sardynki to wydatek 7-9 €/kg, a mule kupimy za 3-4…
-
/news/ Gastronomiczne pożegnanie lata
Już od pięciu lat na Sardynii żegnają lato w bardzo oryginalny sposób. W Porto Cervo, o którym szerzej już tu pisałem w ostatni weekend lata odbywa się najważniejszy festiwal gastronomiczny na tej przepięknej wyspie. Podczas dwudniowej imprezy goście mogą skosztować lokalnych, jak i narodowych dań oraz specjałów. Festiwal odbył się w Cervo Conference Center, które na czas jego trwania zamieniło się w kulinarną wioskę dla smakoszy. Zainteresowani mogli spróbować serów, dżemów, wędlin i konserw, a także kawioru oraz wielu innych produktów. Wstęp na imprezę kosztował 10€, ale w zamian otrzymywało się możliwość degustacji wszystkich produktów oraz uczestnictwa we wszystkich seminariach, pokazach i pozostałych eventach, które towarzyszyły całemu wydarzeniu. Nie ma…