Plaża Mondello w Palermo
Atrakcje,  Miejsce,  Wakacje,  Włochy

Plaża Mondello w Palermo

Podczas naszego ostatniego citybreaka w Palermo nie mogliśmy sobie odmówić leniuchowania na plaży Mondello. W stolicy Sycylii byliśmy zaledwie 2,5 dnia, ale i tak wygospodarowaliśmy czas na plażing. Już na wstępie zaznaczę, że było warto. Wyobraź sobie piaszczystą plażę o turkusowej wodzie, otoczoną malowniczymi górami, gdzie czas płynie wolniej. Tak właśnie wygląda Mondello – jedna z najpiękniejszych plaż Sycylii, która jest dosłownie na wyciągnięcie ręki od centrum Palermo.

Dlaczego Mondello to must-see?

To była nasza pierwsza wizyta na Sycylii. W ubiegłym roku zachwycaliśmy się urokami Sardynii, która mocno rozpieszcza swoimi plażami, więc poprzeczka była wysoko. Byliśmy bardzo ciekawi jak to wygląda na kolejnej włoskiej wyspie.

Plaża Mondello to nie jest zwykła plaża – to prawdziwy fenomen. Wyobraź sobie dwukilometrowy łuk białego piasku, obmywany wodami Zatoki Mondello, z charakterystycznym budynkiem na palach, który wygląda jak coś z bajki. To miejsce, gdzie mieszkańcy Palermo uciekają od miejskiego zgiełku, a turyści odkrywają, że Sycylia to nie tylko historia i kultura, ale także plaże godne Karaibów.

Plaża jest chroniona od północy przez Monte Pellegrino, a od wschodu przez Monte Gallo, co tworzy naturalną osłonę przed silniejszymi wiatrami i sprawia, że woda jest tu zazwyczaj spokojna i ciepła. To idealne miejsce zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i dla tych, którzy szukają relaksu z widokiem na przepiękne góry. Muszę przyznać, że dopóki się nie zwlekłem do wody, to tak naprawdę nie zwróciłem uwagi na te wzgórza. Jednak naprawdę budują one klimat tego miejsca.

Jak dojechać do Mondello komunikacją miejską?

Dobra wiadomość – dotarcie do Mondello z centrum Palermo to pestka! Nie musisz wynajmować samochodu ani łapać drogiej taksówki. My mieszkaliśmy rzut beretem od Centro Storrico, więc musieliśmy skorzystać z przesiadki, ale to żaden problem. Nooo może nie tak do końca, bo terminowość tamtejszych autobusów pozostawia dużo do życzenia, ale o tym kiedy indziej. W każdym razie akurat na tej trasie nie mieliśmy żadnych przygód.

Autobus numer 806 to twój najlepszy przyjaciel. Odjeżdża z Teatro Politeama (centrum Palermo) i jedzie bezpośrednio do Mondello. Podróż trwa około 20-30 minut, w zależności od ruchu. Autobusy kursują regularnie, szczególnie w sezonie letnim, kiedy jeżdżą nawet co 10-15 minut. My biliśmy w drugiej połowie maja, częstotliwość odjazdów była co pół godziny. Myślę, że nie ma się co spinać, w końcu jesteście na wakacjach, więc co Was goni, gdzie się śpieszycie? Nie ten to następny. A podpowiem, że na tym startowym przystanku lepiej wsiąść jako pierwsi i sobie nawet poczekać w środku na odjazd niż pchać sie do zatłoczonego już odjeżdżającego. Przynajmniej będziecie mieli miejsca siedzące.

Alternatywnie możecie złapać autobus 833 z Piazza Sturzo lub skorzystać z linii 101, która łączy różne punkty miasta z Mondello. Bilety kupisz w kioskach, barach oznaczonych „Tabacchi” lub u kierowcy (choć to droższe i nie zawsze się da). Ja kupowałem w Tabacchi za 1,4 Euro taki jednorazowy ważny przez 90 minut. Pamiętaj, żeby skasować bilet po wejściu do autobusu! Są kasowniki, ale ja akurat z jednym walczyłem, wypluwał mi bilet i świecił się na czerwono. W końcu jedna Pani mi powiedziała, żeby skorzystać z drugiego, bo ten działa. No cóż, zdarza się najlepszym.

Aplikacja do podróżowania po Palermo

Podpowiem Wam od razu, że warto sobie ściągnąć aplikację „Muoversi a Palermo”. To coś jak nasze „Jak dojechać”, gdzie możecie sobie znaleźć optymalne połączenie komunikacji. Druga rzecz, to warto mieć telefon z internetem i podglądać gdzie jesteście, aby wiedzieć na jakim przystanku wysiąść, bo w autobusach nie ma żadnych podpowiedzi na jakim przystanku akurat staje. Takie to mało turystyczne.

Plaża Mondello na dwa sposoby plażowania

No i teraz coś co może Wam zaoszczędzić trochę czasu. Lepiej wysiądźcie na pierwszym możliwym przystanku przy Mondello (tam wyjdą praktycznie wszyscy z autobusu) i udajcie się do najbliższego wejścia na plażę. Czy to na płatne leżaki, czy na strefę bez nich. Nie ma się co pchać w dalszy rejon bliżej tego charakterystycznego budynku na palach, bo tamte leżaki są zarezerwowane dla abonentów.

Nam zależało na leżaczkach, bo raz, że jesteśmy wygodni, a dwa, że ze względu na ograniczenia bagażowe w Ryanair zdołaliśmy… spakować tylko jeden ręcznik plażowy. Są zatem dwa sposoby na plażowanie i jeśli chcecie przyoszczędzić na leżakach, to spokojnie na ręczniczkach też się rozłożycie, bo plaża jest rozległa i całkiem szeroka.

Chcąc jednak poleniuchować na leżakach, to od razu mówię, że poza sezonem (do czerwca) za stanowisko dwa leżaki + parasol trzeba zapłacić 28 Euro plus 4 euro kaucji za branzoletki, która jest zwracana jeśli je oddacie do godziny 17. W sezonie cena jest powyżej 30 Euro, ale zabijcie mnie nie pamiętam ile dokładnie. Niemniej to najwyższe ceny plażowania na leżakach jakie spotkałem we Włoszech. Na Sardynii najwięcej płaciliśmy 25 Euro i to było w lipcu w środku sezonu. Dla zobrazowania za te prawie 30 Euro to można mieć chociażby … 6 aperolków albo około 10-12 lokalnych przysmaków, czyli arancine.

Plaża Mondello – ciekawostki

Szykując się na plażę w Mondello próbowałem się też o niej dowiedzieć trochę więcej. Trafiłem choćby na taką ciekawostkę, że ta plaża była kiedyś… bagniskiem. Tak, w XIX wieku to miejsce było mokradłem, które przekształcono w kurort dla lokalnej arystokracji. Stąd te wszystkie eleganckie wille w stylu Art Nouveau, które do dziś otaczają plażę.

Plaża była także ulubionym miejscem księżniczki Lampedusa – tej samej rodziny, która dała światu „Lampart” Giuseppe Tomasi di Lampedusa. Arystokracja przyjeżdżała tu końmi i bryczkami, tworząc ekskluzywny kurort daleko od zgiełku miasta.

Tajemniczy budynek w wodzie

Tak na koniec jeszcze o tym charakterystycznym budynku w wodzie. Zapewnie na jakiś zdjęciach czy tiktokach z Mondello przykuł waszą uwagę. To Stabilimento Balneare, czyli stare kąpielisko z 1913 roku, które jest prawdziwym symbolem Mondello.

Plaża Mondello w Palermo

Budynek został zaprojektowany przez belgijskiego architekta Rudolfa Startera w stylu Art Nouveau. Miał służyć jako ekskluzywne kąpielisko dla wykwintnej publiczności – w tamtych czasach kąpiele morskie były prawdziwym luksusem! Budynek składa się z dwóch części połączonych długim pomostem: jedna część to były szatnie damskie, druga męskie (bo nie daj Boże, żeby się wymieszały!).

Dziś budynek mieści restaurację i klub nocny. Możesz tu zjeść kolację z widokiem na morze lub zatańczyć do białego rana. My akurat ani z jednej ani z drugiej opcji nie skorzystaliśmy. Nawet na niego nie weszliśmy, ale słit focia selfie na jego tle zrobiona, bo wybraliśmy się na spacer w jego kierunku.

Plaża Mondello – praktyczne porady

Nie wiem jak jest w sezonie. Po różnych opisach mogę się jedynie domyślać jak bardzo jest to zatłoczone miejsce. W drugiej połowie maja już było dużo ludzi na plaży, więc w takim lipcu czy sierpniu, to musi być tłum.

Pamiętajcie o kremie z filtrem – sycylijskie słońce potrafi być zdradzieckie! Ja leżałem z pół godziny żywcem na słońcu i opaliłem się jakbym był tydzień na kontynentalnej plaży pod Rzymem czy w Toskanii.

Plaża Mondello to miejsce, które łączy w sobie wszystko, co najlepsze w sycylijskim stylu życia – dolce vita nad morzem, wyśmienite jedzenie, fascynującą historię i tę niepowtarzalną atmosferę, która sprawia, że nie chcesz stąd wyjeżdżać. Czy może być coś lepszego niż dzień spędzony na plażach w otoczeniu palm i z widokiem na góry, z aranciną w jednej ręce i gelato w drugiej? Zresztą jak tylko wyjdziecie z przystanku i zbliżycie się przejścia na chodnik wzdłuż plaży, to patrząc w lewo może natraficie na wielką reklamę naszej polskiej marki piwa z hasłem po polsku „Czas wolniej tu płynie”. I coś w tym jest, a że reklama po polsku? Nie dziwi mnie, biorąc pod uwagę ilu Polaków tam spotkałem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *