-
Cozze, mule… po prostu małże
Podczas ostatniego wyjazdu do Włoch zdecydowanie moją dietę zdominowały małże u nas zwane mulami, a we Włoszech mówi się na nie „cozze”. Od razu takie ostrzeżenie ode mnie, aby jednak nie przesadzać z ich ilością, choć zdaję sobie sprawę z tego, że trudno się im oprzeć. Chciałem się z Wami podzielić bardzo prostym przepisem na małże. Cozze podobnie jak wszystkie owoce morza są bogate w kwasy Omega-3, dostarczają witaminy B12, są świetnym źródłem jodu oraz selenu, magnezu, żelaza, wapnia, fluoru i cynku. Nie trzeba zatem bardziej przekonywać o ich wartościach odżywczych. Ci z Was, którzy nie mieli okazji przyrządzić ich samemu, zapewne zastanawiają się jak się to robi? Nic prostszego,…