Palermo na city break | WakacjeWeWloszech.pl
Sycylia,  Włochy

City Break w Palermo i raczej nie dłużej

Palermo to miasto, które trudno jednoznacznie ocenić po pierwszych kilku godzinach pobytu. Dla jednych będzie fascynującym miejscem, gdzie na każdym kroku czuć historię, wpływy wielu kultur i autentyczną sycylijską atmosferę. Dla innych może okazać się nieco chaotyczne, głośne i momentami, czy nawet dłuższymi fragmentami zaniedbane. Jedno jest jednak pewne – stolica Sycylii nie pozostawia obojętnym i świetnie nadaje się na kilkudniowy city break.

Jak dotrzeć do Palermo?

Najwygodniejszym sposobem dotarcia do Palermo są bezpośrednie loty z wielu europejskich miast. Międzynarodowy port lotniczy Falcone-Borsellino (PMO) znajduje się około 35 kilometrów na zachód od centrum miasta. My akurat lecieliśmy z Wrocławia Ryanair, gdzie lot trwał jakieś 2,5h. Przynajmniej w tamtą stronę, bo powrót był opóźniony o 2h. Wiązało się to z prowadzonym wówczas remontem wrocławskiego lotniska. Musieliśmy poczekać już na pokładzie samolotu na możliwość startu. Przy okazji Wam podpowiem, żebyście zawsze brali paragon jeśli kupujecie coś na pokładzie, ponieważ w takich sytuacjach przysługuje Wam reklamacja i możecie odzyskać od linii kasę za tę bułkę czy napój, co tam kupicie.

Palermo samolotem
Widok przy lądowaniu w Palermo

Dojazd z lotniska do centrum Palermo

Po przylocie do Palermo podróżni mają kilka możliwości dotarcia do centrum miasta.

Pociąg do Palermo z lotniska

Jednym z najpopularniejszych środków transportu jest pociąg. Stacja kolejowa znajduje się bezpośrednio przy terminalu lotniska. Połączenia kursują regularnie przez cały dzień, a podróż do głównego dworca Palermo Centrale zajmuje około godziny.

To wygodne rozwiązanie dla osób nocujących w historycznym centrum lub w pobliżu stacji kolejowej. Dodatkowym atutem jest brak ryzyka utknięcia w korkach, które w Palermo potrafią być naprawdę uciążliwe. Przynajmniej tyle zdołałem się dowiedzieć, bo sami nie korzystaliśmy z tej opcji.

Autobus

Alternatywą jest autobus lotniskowy kursujący pomiędzy lotniskiem a centrum miasta. Przejazd trwa zwykle od 45 do 60 minut, w zależności od natężenia ruchu.

Autobusy zatrzymują się na kilku ważnych przystankach w centrum, dzięki czemu łatwo można wysiąść bliżej hotelu lub apartamentu. To jest opcja, z której skorzystaliśmy. Po wyjściu z terminala lotniska trzeba się kierować maksymalnie na prawo i tam jest nawet budka, w której można kupić bilet, ale można to też zrobić przez aplikację.

Taksówka i transfer prywatny

Osoby podróżujące w większej grupie lub z dużą ilością bagażu mogą zdecydować się na taksówkę lub wcześniej zamówiony transfer. To najszybsza opcja, choć zdecydowanie droższa od transportu publicznego.

Pierwsze wrażenia – Palermo pełne kontrastów

Wielu turystów po przyjeździe do Palermo doświadcza pewnego zaskoczenia. Miasto nie przypomina wypolerowanych i uporządkowanych europejskich stolic. Jest żywe, głośne, momentami chaotyczne i bardzo autentyczne, a przy tym… no jest po prostu brudno. Dla nas zaskoczeniem było zobaczyć leżące opakowanie po lodzie, po batonach, czy w ogóle całe worki śmieci rozwalone. Zadawaliśmy sobie pytanie „jak to się w ogóle dzieje, co idzie sobie mieszkaniec, rozpakowauje loda i tak o rzuca pod siebie papier?”. No takie zderzenie mocniejsze niż to, co mieliśmy w Neapolu. Tam też syf duży był, ale tutaj było znacznie gorzej.

Szczególnie rzuca się to w oczy w okolicach głównego dworca kolejowego Palermo Centrale oraz na niektórych ulicach prowadzących do centrum historycznego. Można natknąć się na przepełnione kosze, tak jak wspominałem pozostawione worki ze śmieciami czy zaniedbane kamienice. Dla osób odwiedzających Sycylię po raz pierwszy może to być niemały szok, zwłaszcza jeśli wcześniej spędzały czas w bardziej uporządkowanych miastach Europy.

Ulica w Palermo. Da się czysto.
Ulica w Palermo. Da się czysto.

Muszę jednak zaznaczyć, że obraz Palermo nie jest wszędzie taki sam. W miarę oddalania się od najbardziej turystycznych i zatłoczonych części miasta sytuacja często wygląda znacznie lepiej. Na wielu osiedlach mieszkalnych i w dzielnicach położonych poza ścisłym centro storico nie odnieśliśmy wrażenia, że problem jest aż tak duży. Oczywiście nie jest to poziom czystości znany z północnej Europy, ale nie można mówić o powszechnym bałaganie w całym mieście. Same te główne szlaki turystyczne też nie są brudne, jakby tam dbali, żeby turyści nie uciekli.

Kamienice z klimatycznymi balkonami w Palermo
Kamienice z klimatycznymi balkonami w Palermo

Najważniejsze atrakcje Palermo

Katedra w Palermo

Jednym z symboli miasta jest monumentalna katedra, której historia sięga XII wieku. Budowla zachwyca mieszanką stylów architektonicznych – od normańskiego, przez gotyk, po barok. Nie żebym był koneserem sztuki i jej epok, ponieważ to akurat wyczytałem przed wizytą tam. Przyznaję jednak, że tak jak nie jesteśmy zbyt muzealni i raczej się nie przechadzamy po takich miejscach, to akurat tę katedrę zwiedziliśmy bardzo chętnie.

Już sam spacer wokół świątyni pozwala docenić bogactwo detali architektonicznych. Warto również wejść na dach katedry, skąd rozciąga się piękna panorama miasta oraz otaczających je wzgórz. W sumie to ta część nas najbardziej skusiła. Swoją drogą trochę zabawnie było przy wejściu, gdy kupiliśmy bilet i pytam „gdzie mamy iść na jakieś schody”, a pani z obsługi wskazała, żeby wejść za taki powiedzmy ołtarzyk w nawie bocznej. W życiu nie wpadłbym na to, żeby tam szukać wejścia.

Palazzo dei Normanni i Kaplica Palatyńska

Wiecie taka pozycja w stylu „miejsce obowiązkowe dla każdego odwiedzającego Palermo”. To jedna z najważniejszych atrakcji całej Sycylii. Dawny pałac normańskich władców należy do najstarszych rezydencji królewskich w Europie. Wewnątrz natomiast jest Kaplica Palatyńska z podobno zachwycającymi złotymi mozaikami. „Podobno”, bo tak jak pisałem wyżej, nie jesteśmy z tych muzealnych i do środka nie zawędrowaliśmy. Potwierdzam natomiast, że już z zewnątrz nie da się nie zobaczyć tego obiektu.

Quattro Canti

Ten charakterystyczny plac stanowi serce historycznego centrum. Na skrzyżowaniu dwóch głównych ulic starego miasta znajdują się cztery bogato zdobione fasady reprezentujące historyczne dzielnice Palermo. To jeden z najczęściej fotografowanych punktów miasta i doskonałe miejsce na rozpoczęcie zwiedzania.

Tak się złożyło, że mieszkaliśmy rzut beretem do centrum historycznego, więc przez ten punkt miasta przewijaliśmy się codziennie. Wieczorami to w ogóle zamienia się jak by w amfiteatr. Hordy turystów przystają tam, bo albo ktoś śpiewa albo ktoś coś gra, a w jeden wieczór to natrafiliśmy na jakieś zgromadzenie manifestacyjne, ale nie, nie takie z kostką brukową i racami w ręce, ale takie radosne, że tańczyli, śpiewali, ogólnie dobrze się bawili.

Fontana Pretoria

I tu muszę się przyznać, że zawaliliśmy. Kilka kroków od Quattro Canti, które przypominam przechodziliśmy codziennie, znajduje się słynna Fontanna Pretoria. Ze względu na liczne nagie rzeźby mieszkańcy przez lata nazywali ją „Fontanną Wstydu”. My natomiast do niej nie trafiliśmy. Nie, że nie wiedzieliśmy jak, ale jakoś nigdy nie skręciliśmy w prawo i nie znalazła się na naszym szlaku. Trzeba będzie wrócić.

Teatro Massimo

A tutaj to sobie nawet „słit focie” porobiliśmy przed budynkiem. Miłośnicy architektury oraz kultury nie powinni pominąć Teatro Massimo. To jest największy teatr operowy we Włoszech i jeden z największych w Europie.

Budynek imponuje zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Nawet jeśli nie planujemy uczestniczyć w spektaklu, warto zajrzeć do środka podczas zorganizowanego zwiedzania.

Teatro Massimo w Palermo
Teatro Massimo w Palermo

Palermo i jego niezwykłe targowiska

Na długo przed przyjazdem już sobie szukałem różnych ciekawostek, filmików w sieci na temat Palermo i to co przykuło moją uwagę to relacje z targowisk. Ten hałas, te ujęcia streetfoodu, te… śpiewy. Chciałem to rzeczywiście zobaczyć na żywo, poczuć to.

Wśród tych znanych targowisk jest Ballaro i jest on ponoć tym najbardziej znanym. Funkcjonuje praktycznie od czasów średniowiecza. Jest też Vucciria, który dawniej był największym targiem Palermo, ale dzisiaj jest bardziej miejscem spotkań i tak naprawdę ożywa po zmroku. No i jest Mercato del Capo. To właśnie na tym targowisku spędziliśmy najwięcej czasu, racząc się choćby Aperolkiem za 2 eurasy w plastikowym kubeczku z obwoźnego wózeczka.

Oczywiście nie brakło na nim też rarytasów ze wspomnianego streetfoodu, ale przyznam szczerze, że ostatecznie nic tam nie spróbowaliśmy, bo nie chciało nam się… stać w ogromnych kolejkach. Wyobraźcie sobie ile tam zatem przewija się ludzi. Natomiast ślinka ciekła i tak się głodny zrobiłem, że po prostu uciekliśmy do zwykłej restauracji.

Mercato del Capo street food
Mercato del Capo street food

Palermo dla smakoszy

Właśnie. City break w Palermo trudno wyobrazić sobie bez odkrywania lokalnej kuchni. Sycylijska gastronomia jest wyjątkową mieszanką wpływów włoskich, arabskich, hiszpańskich i greckich. Najbardziej znanymi przekąskami są arancine (w Palermo rodzaj żeński, na wschodzie i w Neapolu to są aranici czyli rodzaj męski) – smażone kulki ryżowe z różnymi nadzieniami. Na deser obowiązkowo trzeba spróbować cannoli wypełnionych słodkim kremem z ricotty.

W wielu miejscach można również skosztować świeżych owoców morza oraz makaronów przygotowywanych według tradycyjnych sycylijskich receptur.

Czy warto wybrać się na city break do Palermo?

Palermo nie jest miastem idealnym. Można zauważyć problemy związane z utrzymaniem czystości, szczególnie w okolicach dworca kolejowego i niektórych częściach historycznego centrum. Bywa głośne, zatłoczone i chaotyczne.

Jednocześnie oferuje coś, czego brakuje wielu popularnym kierunkom city breakowym – autentyczność. To miejsce, gdzie historia przeplata się z codziennym życiem mieszkańców, a każdy spacer może prowadzić do odkrycia kolejnego zabytku, klimatycznej uliczki czy lokalnego targowiska.

Jeżeli szukasz miasta pełnego charakteru, doskonałej kuchni, fascynującej historii i prawdziwie śródziemnomorskiej atmosfery, Palermo będzie bardzo dobrym wyborem na kilkudniowy wyjazd. Nie zachwyca perfekcją, ale właśnie dzięki swoim kontrastom pozostaje jednym z najbardziej interesujących miast całych Włoch. Niedawno na jakieś rolce, która mi się wyświetliła ktoś powiedział, że Palermo nie jest miastem, które się kocha albo nienawidzi, bo je się po prostu nienawidzi po 3 dniach, ale ja nie podzielam tej opinii. Jak się przymknie oko na pewne rzeczy, to jest całkiem przyjemne i to co jeszcze podkreślę… bezpieczne. Nie mieliśmy problemu, aby spacery kończy po 23 czy po północy. Niemniej city break ok, ale dłużej jak te 3 dni myślę, że nie ma sensu siedzieć w stolicy Sycylii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *