-
Sorano miastem na thriller
Wróciliśmy! Tydzień w Toskanii to za mało. Mieszkaliśmy w Sorano, które może nie jest jakimś wielkim kurortem, ale w ogóle się nie nudziliśmy. Samo miasteczko zrobiło na nas niesamowite wrażenie. Wybór Sorano jako cel tegorocznych wakacji to był czysty przypadek i spontan. Niemniej bardzo fajnie wypoczęliśmy. Chciałem bliżej poznać Toskanię i trochę mi się to udało. Trochę, bo na więcej nam czasu nie starczyło. Przecież to były wakacje i nie chodziło o to, aby dzień w dzień spędzać po kilka godzin za kierownicą. Z tego względu odpuściliśmy wycieczkę do Florencji, czy nad Jezioro Bolsena. Będzie powód do powrotu w te okolice. Toskanię praktycznie zaczęliśmy zwiedzać już po zjeździe z autostrady.…
-
Ceny we Włoszech – Wakacje 2016
Swoje spostrzeżenia i wrażenia z wakacji w Toskanii napiszę, gdy tylko wrócę. Tymczasem zamieszczam krótki wpis o cenach w sklepach i zaktualizuję zakładkę, bo to może się szybciej przydać tym z Was, którzy są na etapie planowania wakacji na własną rękę np. na sierpień. W tym roku wybraliśmy się z żoną na wakacje do Toskanii. Wynajęliśmy apartament w Vilaggio Le Querce (o nim postaram się napisać w kolejnym tekście). Z tego względu musieliśmy zadbać o zaopatrzenie lodówki. Na miejscu byliśmy w niedzielę, a we Włoszech w ten dzień wszystko jest pozamykane, więc z Polski wzięliśmy sobie jakieś rogaliki na śniadanie. Rano jednak pojechaliśmy na zakupy. W samych Włoszech mieliśmy spędzić…
-
Tatralandia mega przyjemnie
Aby umilić sobie czas oczekiwania na Toskanię, wybrałem się z moją wesołą ekipą i bąblem do Tatralandii w Liptowskim Mikulaszu na Słowacji. Nie znam lepszego parku wodnego. Spędziliśmy tam cztery dni, a i tak nie skorzystałem ze wszystkich atrakcji. Droga do Tatralandii Jechaliśmy z Wrocławia. Wybrałem trasę A4 do Katowic, a następnie na Bielsko do granicy w Korbielowie. Łącznie zajęła nam jakieś 5 godzin, ale z uwagi na to, że podróżowaliśmy ze szkrabem, musieliśmy kilka przystanków robić. Nocleg Holiday Village Tatralandia Zamieszkaliśmy w kompleksie domków przy samej Tatralandii. Wzięliśmy obiekt 3+1, który w zupełności dla naszej czwórki wystarczył. Zwłaszcza, że tak naprawdę służył nam jako noclegownia, bo cały dzień byliśmy…
-
To nie jest przepis na lasagne
Kojarzy mi się z rodzinnym domem. Często u nas gościła. Pamiętam jej niesamowite kolory, które przywoływały wspomnienie słonecznych Włoch. To dzięki niej tak naprawdę pokochałem ją… włoską kuchnię. Lasagne, bo o niej mowa, jest też stałą pozycją w moim obecnym menu. Na pewno większość z Was myśląc o włoskiej kuchni wskazałoby takie dania jak: pizza, spaghetti bolognese, spaghetti carbonara, czy właśnie lasagne. Ja sam oczywiście lubię praktycznie każde włoskie danie, ale do tej ostatniej mam po prostu słabość. Do tego stopnia, że podglądałem jak ją przygotowuje mama. A przydało mi się to, bo będąc choćby na studiach w innym mieście, trzeba było jakoś samemu sobie radzić. Rzecz jasna nigdy ta…
-
Miejsce spotkań innego wymiaru
Ojciec Phil Bosmans, flamandzki pisarz powiedział: „Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.” Trudno się jednak z nim zgodzić, kiedy planujesz wakacje we Włoszech. Możesz mieć pewność, że właśnie tam doświadczysz takich chwil. I to podczas najbardziej codziennych czynności, jak chociażby picie kawy we włoskim barze. Właśnie – bar. Jeśli zapytałbym dziesięciu znajomych, z czym im się kojarzy takie miejsce, to jestem przekonany, że większość odpowiedzi byłaby podobnych: picie piwa, drinków, przyjemnie spędzony czas i tanie jedzenie typu fast food. Ciekawie się robi, gdy tego typu opinie konfrontuję z moimi skojarzeniami z włoskimi barami. Na szybko do głowy przychodzą mi określenia: miejsce, gdzie zwalnia czas, gdzie budzi się…
-
Włosi starzeją się inaczej
Mówi się u nas o szacunku do starszych osób, o przywiązaniu do nich, o ich pięknej starości itd. Rzecz w tym, że mam wrażenie, iż u nas się tylko właśnie „mówi”, a jak to powinno wyglądać pokazują nam Włosi. Seniorzy z Półwyspu Apenińskiego są zupełnie inaczej traktowani, mają też inne zwyczaje, można wręcz powiedzieć, że Włosi starzeją się inaczej. Na pewno znacie „Ojca chrzestnego” i zdanie „rodzina jest najważniejsza”. Pomijając ten mafijny oraz kryminalny charakter historii, to cała otoczka z więzami rodzinnymi to właśnie to, co kojarzy mi się z Włochami. Dziadkowie są otaczani taką wyjątkową aurą, są traktowani bardzo poważnie i sympatycznie zarazem, bardzo liczy się z ich zdaniem.…