Kulinaria
-
Co to jest aperitivo
No właśnie co to jest aperitivo? Wydaje mi się, że u nas bardziej znane z francuskiego „aperitif”, ale każdy kto wybrał wakacje we Włoszech na pewno spotkał się i z taką nazwą. Jeśli miałbym to sam zdefiniować to aperitivo to element włoskiego stylu, pewien trend smakowania przez nich życia. Aperitivo jest pewnym rytuałem związanym z kulinarnymi/gastronomicznymi upodobaniami samych Włochów, ale też mocno odbijający się na upodobaniach turystów. Co się składa na aperitivo Może we wstępie zabrzmiało to trochę górnolotnie, ale aperitivo to naprawdę wyjątkowa chwila w ciągu dnia. O tym kiedy dokładnie po nie sięgać opiszę za chwilę. Najpierw więcej szczegółów odnośne tego z czego ono się składa. To głównie…
-
Gdzie zjeść w Rzymie
Nie wiem czy tak macie jak ja, ale np. ostatnio jeszcze przed wyjazdem sprawdzałem gdzie zjeść w Rzymie. Po prostu chciałem wiedzieć na co i za ile mogę sobie pozwolić. Szukałem też możliwie jak najfajniejszych knajpek i restauracji pod kątem ich klimatu. No i polecieliśmy z całą listą takich miejsc, a jak wyszło w praktyce?
-
Risotto z owocami morza
Podczas ostatniego pobytu w Toskanii wymyśliłem sobie, że będę próbował jedno danie w kilku różnych miejscach. Akurat wtedy padło na risotto z owocami morza. Zamawiałem je dwukrotnie w Follonice, a także raz we Florencji i muszę przyznać, że każde było inne. Jednocześnie chciałem uprzedzić, że żadnym wybitnym znawcą nie jestem i nie będę się tu bawił w jakąś Magdę Gessler. Tak po prostu bardziej okiem zwykłego turysty. Włoskie smaki to nie tylko makarony i pizza No właśnie, a czemu nie jakiś makaron tylko właśnie risotto z owocami morza? To również mogę zapytać: a czemu nie? Przecież włoskie smaki to nie tylko różnego rodzaju makarony czy pizze. To również mięsa, ryż,…
-
Neapolitańska pizza z sosem dyniowym
Parafrazując klasyka „pizza jaka jest każdy widzi”. Niektórzy nawet usilnie starają się dowieść wyższości polskiego placka z toną produktów nad typowo włoską pizzą. Nie ulega jednak wątpliwości, że i tak mówimy o daniu bazującym na sosie pomidorowym oraz włoskiej mozzarelli. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy neapolitańczyk zaoferował mi wersję z zupełnie innym sosem. Nie Sorbillo, ale po neapolitańsku Oczywiście każdy miłośnik włoskiej pizzy będąc w Neapolu, pragnie spróbować jej w pizzerii Sorbillo lub w l’Antice. Powiem Wam szczerze, że nas jednak zniechęciły te mega kolejki. Zresztą już chyba o tym wspominałem, w którymś z wcześniejszych wpisów. Niemniej sama stolica regionu Kampanii jest pełna pizzerii zrzeszonych w stowarzyszeniu oryginalnej pizzy neapolitańskiej,…
-
Czym zastąpić ser na pizzy? Zobacz
Jakie są obowiązkowe składniki pizzy? Ciasto to oczywiście podstawa, ale ważne są też inne składniki. Aby pizza była pizzą, musi mieć jeszcze sos, a także ciągnący się ser, prawda? Zasadniczo – tak. Jeśli jednak chcesz przygotować wersję bez tego składnika, również możesz to zrobić. Sprawdź, na co innego możesz zamienić ser na pizzy. Artykuł sponsorowany W dobrych pizzeriach, takich jak np. Pizzeria 105 Stopiątka, wysokiej jakości ser, czyli prawdziwa mozzarella jest absolutnie obowiązkowym składnikiem włoskiego dania. Nie ma się czemu dziwić – już w pierwszych, pochodzących z połowy XIX wieku, wersjach dania mozzarella była jego podstawą. Są jednak wśród nas osoby, które lubią pizzę, ale z różnych powodów wolałyby uniknąć…
-
Neapolitański Baba z polskim pierwiastkiem i inne słodkości
Pizza, makarony, lasagne, frutti di mare i inne takie. To na pewno znacie jeśli chodzi o kuchnię włoską. A co z tą słodszą odsłoną? Podczas ostatniej wizyty w Neapolu skusiliśmy się na cannoli, ale też typowo miejscowe przysmaki jak sfogliatelle, czy… baba. Zwłaszcza historia powstania tego ostatniego jest niezwykle ciekawa. Neapolitański Baba – pomysł Leszczyńskiego czy nie? Neapolitański Baba to babka z ciasta drożdżowego, przygotowana w kształcie takiego grzybka i jest nasączona rumem lub limoncello. Powiedzieć „nasączona” to jednak mało. Określiłbym to na odwrót, czyli to rum z dodatkiem ciasta drożdżowego :). Naprawdę tak mokrego ciastka nie jadłem nigdy wcześniej. To taki słodki symbol Neapolu, więc nic dziwnego, że będąc…